Historia Uzdrawiania

Anastazja

Jestem pewna, że gdyby nie Izabela, nie byłoby mnie już wśród żywych. Po paru miesiącach zadzwoniłam ponownie do Izabeli, by uzdrowić u mnie następne wcielenie i usłyszałam: „Coś ty zrobiła? Przyjeżdżasz na warsztaty!”. A ja odpowiedziałam: „Posłuchałam Ciebie i robiłam dokładnie to, co mi powiedziałaś”.

Dzięki Izabeli jestem uzdrowicielką kwantową, uzdrawiam u siebie i u innych poprzez Energię Miłości Bezwarunkowej poprzednie wcielenia. Wykonuję pracę, którą kocham. Jestem wdzięczna Izabeli Świderskiej, która jest Tą Iskrą z Polski, o której mówią ludzie na całym świecie i dziękuję za wszystko co zrobiła i robi dla mnie oraz dla Nas żyjących na Ziemi. Kocham Cię Izuniu, dziękuję i jestem wdzięczna za to co było, jest i już za to, co będzie.

KONTAKT

Przewijanie do góry